| Witamy na łamach stron grupy anarchistycznej solidarność! Celem grupy jest odkrywanie ludzkich słabości. Jednym słowem - posiadamy wiele możliwości! |
![]() |

KONCERT
25.10.08 godz. 20:00
Rozbrat ul.Pułaskiego 21a
zagrają:
DEAD YUPPIES
Punk Rock - Wrocław
http://www.deadyuppies.band.pl/
MNODA
Punk'n'roll, noise - Poznań
MNODA
DUPA ZBITA
Punk Rock - Oława
http://www.myspace.com/dupazbita
Koncert benefitowy na rzecz kwartalnika anarchistycznego
INNY ŚWIAT
www.innyswiat.most.org.pl
ZAPRASZAMY SERDECZNIE NA KONCERT
21.10.2007 godz.20:00
Cafe Mięsna ul.Ratajczaka 14
zagrają:
FITZCARRALDO (Niemcy) - rock progressive, shoegaze
http://www.myspace.com/wirsindfitzcarraldo
MNODA (Polska, POZNAŃ) - "post punk's not dead//postne punki nieumarte"
wjazd: 8 zł
Wrześniową „Ulicę...” jej redaktorzy niemal w całości poświęcili problemowi paszportów biometrycznych, chipowania przedmiotów, zwierząt i ludzi oraz sensorowej kontroli zachowań. Niebezpieczeństwo pełnej wiedzy władz o poczynaniach obywateli wzrasta z postępem technologii, która obecnie znajduje się na etapie wystarczającym do podjęcia podobnych prób. „Zawodowi humaniści” „rozwiniętych społeczeństw kapitalistycznych” milczą. Czy więc prywatność ma stać się tylko przeżytkiem?
Prócz w/w materiałów – Stanisław Gaszyński o Powstaniu Warszawskim, Ryszard Tomczyk o atmosferze sierpnia ’80, Daria Kruszelnicka-Guzy o murze szkockiej nieufności, Agnieszka Brytan o książce Civil Society in the Asia – Pacific Region a Lech L. Przychodzki o Ziemi Biłgorajskiej (bez przywoływania postaci Janusza Palikota).
Reszta stałych autorów (a pewnie i nowi) pojawi się w „Ulicy...” dopiero w październiku.
W poniedziałek 15.10.2007 godz. 15.00 ul. Półwiejska (koło Starego Marycha) w Poznaniu odbędzie się pikieta przeciwko lokalizacji elementów tzw. tarczy antyrakietowej na terenie Polski.
Rząd Polski po raz kolejny podejmuje decyzje dotyczące bezpieczeństwa kraju (tak jak w przypadku wojny w Iraku) nie licząc się z opinią obywateli. Obecnie chce umieścić na terenie Polski wyrzutnie rakiet, mające chronić USA przed atakiem rakietowym. Czego dotyczy ta propozycja? Jakie mogą być dla Polaków skutki decyzji? Co może zostać przy tej okazji przed nami ukryte? Co możemy zyskać, a co stracić?
Kto potrzebuje tarczy antyrakietowej?
Amerykanie. To im tarcza ma zapewnić bezpieczeństwo, a nie mieszkańcom Polski. W przypadku próby ataku na USA, ich przeciwnicy będą chcieli w pierwszym rzędzie zniszczyć systemy chroniące Amerykę przed atakiem - mamy więc szansę, że kolejna wojna znowu zacznie się “na Westerplatte”. Bezpieczeństwa USA chronić będziemy kosztem własnego. Ameryka, prowadząca z pozycji siły politykę światowego żandarma i ekonoma, starannie zapracowała na to, by być zmuszoną bronić się przed atakami z różnych stron. Polska, niezależnie od swojej własnej polityki w kwestii pokoju, stanie się tarczą strzelniczą, w którą trafienie rozpoczynać będzie każdy konflikt militarny. Tarcza Polski nie broni, tylko jej zagraża! Świadczy to o naiwności albo zdradzie rządzących elit - co byłoby gorsze?
Co oznacza utrata suwerenności?
Umieszczenie baz obcych wojsk, nad którymi mieszkańcy Polski nie będą mieli żadnej kontroli, ogranicza suwerenność naszego kraju. Z doświadczenia wieloletniej “współpracy” z ZSRR wiadomo, że po wprowadzeniu się potężnych gości nie będziemy mieli nic do powiedzenia. Ujawnione ostatnio informacje dotyczące potajemnego rozlokowania w PRL broni nuklearnej przez Sowietów to poważne ostrzeżenie. Nie wolno się łudzić co do prostolinijności władz USA (wystarczy przypomnieć nieprawdziwe opowieści o broni masowego rażenia w Iraku) - obywatele Polski nie będą informowani o rzeczywistym zastosowaniu baz i ewentualnych zmianach, nawet gdyby miała pojawić się tam broń nuklearna. Polacy nie będą mieli prawa kontrolować urządzeń i broni dostarczanej do bazy. Będzie ona więc wyjęta spod polskiego prawa, zresztą nie tylko ona... W odróżnieniu od innych obcokrajowców również amerykańscy żołnierze obsługujący bazę, w przypadku popełnienia przestępstwa na terenie Polski, nie będą podlegać polskim sądom, ale amerykańskim. Za to obecność wojsk USA w Polsce ograniczy swobodę naszej polityki wewnętrznej i zagranicznej.
Kto powinien decydować o naszym bezpieczeństwie?
Sprawa dotyczy bezpieczeństwa nas wszystkich, więc tylko my wszyscy możemy podjąć tak ryzykowną decyzję. Wycofanie się z niej w przyszłości będzie bardzo trudne i prawdopodobnie jej skutki dotyczyć będą dalszych pokoleń. Tak ważnej sprawy nie pozostawiajmy politykom. Ich decyzje, dotyczące włączenia się do irackiej awantury, podjętej wbrew opinii większości Polaków, okazały się przecież wielkim błędem. Przyniosła setki tysięcy ofiar wśród mieszkańców Iraku (wielokrotnie więcej niż Saddam Hussein, zamordował po pierwszej wojnie w Zatoce, gdy został skutecznie rozbrojony) i nie zrealizowała żadnego z zapowiadanych celów. Tym razem nie pozwólmy na to, żeby o tak ważnych sprawach decydował rząd czy prezydent cieszący się niewielkim poparciem społeczeństwa.
Według polskiej instrukcji wojskowej, eksterytorialność polega na nietykalności osoby i mieszkania, zwolnienia od podatków, wyłączeniu spod jurysdykcji miejscowych sądów itp. Są nią objęte także oddziały wojskowe. W razie konfliktów lokalnych ze stacjonującymi jednostkami w danej bazie NIE BĘDZIESZ MIEĆ NIC DO POWIEDZENIA!
NIE CHCEMY BYĆ TARCZĄ USA!
NIE amerykańskiej TARCZY ANTYRAKIETOWEJ !!!
Nie będziemy ŻYWĄ TARCZĄ STRZELNICZĄ!!
Federacja Anarchistyczna Poznań
http://www.rozbrat.org/
http://pka.most.org.pl/
http://tarcza.org/
Serdecznie zapraszamy na nowy sezon Czwartkowych Obiadków Filmowych. Startujemy 11 października w Galerii na Rozbracie. Co tydzień obiadek wegański, wstęp do filmu, seans i - jeśli nastrój dopisze - dyskusja po, przy kawce i herbatce oczywiście.
11 października 2007, godz. 19:00
To właśnie Anglia (This is England)
Wielka Brytania, 2006, reż. Shane Meadows
Jest rok 1983 i Shaun, dwunastolatek, którego ojciec zginął w wojnie o Falklandy, jest zauroczony gangiem skinheadów. Kiedy jednak starszy skinhead Combo wraca z więzienia, sprowadza chłopca w podziemia przemocy na tle rasistowskim.
Film prezentuje nadzwyczaj szczere spojrzenie na ten trudny temat i mierzy się z paroma bardzo silnymi stereotypami. - Ludzie uważają, że każdy skinhead to rasista, a przecież nie wszyscy tacy byliśmy - wyjaśnia Meadows. - Nie wstydzę się bycia skinheadem. Pierwszy raz, kiedy z kudłatego lumpa przeistaczasz się w gościa, na zawsze zostaje w pamięci.
REPERTUAR NA PAŹDZIERNIK I LISTOPAD ZOBACZ >>>W DZIALE DKF

W NIEDZIELĘ 07.10.2007 PODCZAS MISTRZOSTW POLSKI W WYŚCIGACH SAMOCHODOWYCH
odbędzie się SPOŁECZNY PROTEST
mieszkańców Przeźmierowa, os. Bajkowego, Ławicy, Smochowic, Krzyżownik, Skórzewa, Baranowa
PRZECIWKO UCIĄŻLIWEMU I NARASTAJĄCEMU HAŁASOWI Z TORU POZNAŃ
godz. 13.30 zbiórka na placu przy cmentarzu przy ul. Sosnowej w Przeźmierowie.
/Spotykamy sie o 12.00 na Rozbracie./
godz. 14.00 przemarsz ulicą Wyścigową w kierunku Toru Poznań, pikieta na nitce Toru, bądź przy Torze.
Dajmy wyraz naszemu niezadowoleniu, to najprostsza droga by zaczęto się liczyć z mieszkańcami i by Automobilklub ograniczył godziny funkcjonowania Toru i postawił ekrany akustyczne.
Z początkiem października ukazał się 25 już numer anarchistycznego periodyku INNY ŚWIAT. Wydawca o piśmie:
Skoro stuknęła nam ćwiartka to postanowiliśmy uraczyć szanownych czytelników zwiększoną ilością stron, ale i niestety nieco wyższą ceną. Na 80 stronach (plus oczywiście kolorowa okładka) znajdziecie spora ilość materiałów poświęconych dzisiejszemu jak i historycznemu ruchowi anarchistycznemu. Kilka szczegółów: studenckie getto, inwigilacja ruchu anarchistycznego, konfrontacje-korporacje, taktyka akcji bezpośredniej, sporo o żydowskim anarchizmie, Czarna Gwardia, religia Nestora Machno, anarchistyczni trubadurzy, Rospuda i komiks Likwidator nad Rospudą, seksualność w III Rzeszy, recenzje. W numerze sporo miejsca poświeciliśmy również postaci Johna Zerzana (relacja ze spotkania, wywiad jak i jego teksty) oraz zamieściliśmy autonomiczną wkładkę anarchosyndykalistów ZMOWA. Tyle w skrócie o zawartości.
Pismo kosztuje 7 zł. + koszta przesyłki innykrawat@wp.pl